Cień teściowej: Cztery ściany warszawskiego mieszkania
Już od progu poczułam, że dziś znów będzie ciężko – teściowa czekała z kolejną uwagą, a mąż, jak zwykle, milczał. Przez lata próbowałam znaleźć swoje miejsce w naszym wspólnym mieszkaniu, ale czułam się coraz bardziej jak intruz. W końcu musiałam zdecydować: walczyć o siebie czy dalej znosić codzienną walkę o każdy kawałek przestrzeni.