Miłość po sześćdziesiątce: Czy można jeszcze zacząć od nowa?
W wieku 62 lat nie wierzyłam już w miłość. Przyszłam do klubu podróżniczego tylko po to, by posłuchać o Islandii i zniknąć niezauważona. Wszystko zmieniło się, gdy obok mnie usiadł nieznajomy z mapą i zadał jedno pytanie, które wywróciło mój świat do góry nogami.