Widzieli we mnie tylko adres: Historia zaufania, rodziny i rozczarowania
Zawsze wierzyłam, że rodzina jest najważniejsza, ale kiedy moja siostrzenica Lucyna próbowała odebrać mi mieszkanie, mój świat się zawalił. Przez lata żyłam spokojnie, otoczona książkami i filiżankami herbaty, aż rodzinne relacje zamieniły się w walkę o majątek. Teraz zastanawiam się, czy krew naprawdę jest gęstsza od wody.