Dobra kelnerka, dwa głodne dzieci i czarna limuzyna – historia Katarzyny z Łodzi
Wszystko zaczęło się pewnego zimowego wieczoru, gdy jako kelnerka w barze mlecznym w Łodzi nakarmiłam dwoje głodnych dzieci. Po latach, gdy życie nie szczędziło mi trudności, pod moim domem pojawił się elegancki mężczyzna w luksusowym aucie. To spotkanie wywróciło mój świat do góry nogami i zmusiło mnie do zadania sobie pytań o sens dobroci i sprawiedliwości.