Dźwięk dzwonów o świcie i ślad miotły – Jestem synem zamiatacza ulic
Każdego ranka, gdy miasto jeszcze śpi, stoję już na przystanku tramwajowym z miotłą w ręku. Moje życie nie było łatwe: strata ojca, choroba mamy, codzienna walka o przetrwanie i naukę. Mimo wszystko wstaję każdego dnia, bo wierzę, że wytrwałość i uczciwość w końcu przyniosą owoce.