Po prostu pragnęłam szczęścia
Tej nocy nie mogłam zasnąć, bo w mojej głowie tłukły się słowa mamy i to jedno pytanie: czy mam prawo odejść, kiedy wszyscy liczą na mnie. W jednej chwili byłam córką, która ma dług, a w drugiej kobietą, która chce oddychać i żyć po swojemu. Opowiadam o tym, jak próbowałam wybrać siebie w kraju, gdzie „co ludzie powiedzą” potrafi być głośniejsze niż własne serce.