„Krzysiek, do niczego się nie nadajesz” — 15 lat i już mam dość ciągłego krytykowania
Piszę to, bo od miesięcy duszę w sobie wstyd i złość, a w domu słyszę tylko, że jestem nikim. Jestem Krzysztof, mam 15 lat i mieszkam w małej wsi pod Poznaniem, gdzie każdy wie o każdym i nic nie da się ukryć. Chcę opowiedzieć, jak rodzice potrafią zabić w dziecku oddech jednym zdaniem — i co zrobiłem, kiedy pękłem.