Mój mąż, skąpiec: Marzę o rozwodzie
Nazywam się Weronika i od dwunastu lat mieszkam w Krakowie, w małżeństwie z Pawłem. Z zewnątrz nasza rodzina wygląda na szczęśliwą, ale w środku każdego dnia walczę o oddech w dusznej atmosferze skąpstwa, kontroli i narastającej samotności. Każdego ranka zadaję sobie pytanie, czy to ja zawiniłam, czy może nadszedł czas, by wybrać siebie i własne szczęście.