Zaufałam nieznajomym i straciłam wszystko: Moja historia o samotności, nadziei i zdradzie
Zaczęło się od jednego telefonu mojej córki, pełnego rozpaczy i gniewu. Przez własną dobroć i samotność wpuściłam do domu ludzi, którzy odebrali mi nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim zaufanie do świata. Teraz stoję na rozdrożu, pytając: czy dobroć naprawdę jest dziś słabością?