„Przepraszam, Marysiu. Spodziewałam się kogoś innego. Proszę, nie bądź zła” – Historia Lindy, która wciąż czeka na swoje dzieci
Jestem Linda, samotna matka trójki dorosłych dzieci, które rozjechały się po Polsce i prawie mnie nie odwiedzają. Każdy dzień zaczynam z nadzieją, że może dziś zadzwonią albo przyjadą, ale najczęściej zostaję sama ze swoimi myślami i wspomnieniami. Moja przyjaciółka Marysia mieszka naprzeciwko i jest dla mnie jak rodzina, choć czasem nawet jej obecność nie koi bólu tęsknoty.