Kiedy miłość zamienia się w rachunek: Opowieść o rodzinie, pieniądzach i granicach
Od lat obserwuję, jak mój mąż, Michał, staje się bankomatem dla swoich rodziców. Każda wypłata oznacza telefon od teściowej, a ja coraz częściej zadaję sobie pytanie, gdzie kończy się pomoc, a zaczyna wykorzystywanie. Czy naprawdę muszę milczeć, by nie rozbić rodziny?