Powrót po latach — fragment pamiętnika Krzysztofa
Wróciłem po latach do domu, którego unikałem, i stanąłem twarzą w twarz z matką, która wciąż mówiła do mnie „synku”. Od pierwszego słowa musiałem wybrać: rodzinny obowiązek i cudze oczekiwania czy własne granice i prawda o tym, co mnie złamało. To, co miało być krótką wizytą, zamieniło się w dramat, w którym każdy z nas walczył o ostatnią resztkę godności.