W 70. roku życia zrozumiałam, że najgorsze to nie pusta przestrzeń, lecz pełny dom obcych serc
Mam na imię Irena. W wieku siedemdziesięciu lat odkryłam, że samotność nie polega na pustce wokół, lecz na byciu niewidzialną wśród najbliższych. Ta historia to opowieść o mojej walce o godność i własne miejsce w świecie, który nagle przestał mnie potrzebować.