„Mamo, to dla ciebie” — a ja zrozumiałam, że właśnie mnie zostawiają
W dniu moich sześćdziesiątych urodzin dostałam prezent, o który prosiłam całe życie — i który w tej samej chwili zamienił się w mój największy lęk. Moja córka spełniła mój „sen o wnukach”, ale zrobiła to tak, jakby chciała odciąć się ode mnie i od wszystkiego, co ją w Polsce dusiło. Zostałam z dzieckiem, z ciszą w mieszkaniu i z pytaniem, czy miłość może być obowiązkiem.