Wykluczona z wesela mojej pasierbicy: czy kiedykolwiek byłam częścią tej rodziny?
Jestem Katarzyna i dziś, w dniu ślubu mojej pasierbicy, zostałam wypchnięta na margines tak, jakby moje lata starań nic nie znaczyły. Siedzę w tym samym domu, w którym budowałam rodzinę, i słyszę słowa, które tną bardziej niż cisza: „to nie twoja rola”. Opowiadam o miłości, lojalności i presji „co ludzie powiedzą”, która w Polsce potrafi zniszczyć nawet to, co miało być domem.