Nie byłam zaproszona na ślub własnej córki, a potem musiałam przyjąć ich pod swój dach – historia matki, która walczyła o godność
Moja córka, którą wychowywałam samotnie po śmierci męża, nie zaprosiła mnie na swój ślub. Po miesiącach ciszy musiałam przyjąć ją i jej męża pod swój dach, gdy zostali bez dachu nad głową. Ta historia to opowieść o bólu, upokorzeniu, ale też o sile matczynej miłości i trudnej drodze do przebaczenia.