„Odchodzę” – powiedziała spokojnie moja żona. „Ona nie pozwoli nam żyć w spokoju”
Jestem Dawid, mam 36 lat, mieszkam w Krakowie i właśnie straciłem wszystko, co było dla mnie ważne. Moja matka, Alina, nigdy nie zaakceptowała mojej żony Eweliny, a ich konflikt doprowadził do rodzinnej katastrofy. Opowiem wam, jak jedna rozmowa przy stole zmieniła moje życie na zawsze.