To nie była ucieczka, tylko ratunek: Moja historia o wolności, zdradzie i nowym życiu nad Bałtykiem
Wszystko zaczęło się pewnego dusznego wieczoru w Gdańsku, kiedy przypadkiem podsłuchałam rozmowę, która na zawsze odmieniła moje życie. Zdrada najbliższych zmusiła mnie do porzucenia wszystkiego, co znałam i kochałam, i szukania nowego początku w małej kaszubskiej wiosce. Dziś wiem, że czasem strata to nie koniec, lecz szansa na odnalezienie własnej siły i nowego sensu.